Sprężyny naciągowe – zaczepy i naprężenie wstępne

Sprężyny naciągowe z zaczepami pętlowymi w hali produkcyjnej

Sprężyna naciągowa pęka prawie zawsze w tym samym miejscu – na łuku zaczepu, kilka milimetrów od korpusu. Rzadko dlatego, że materiał był nieodpowiedni. Zwykle dlatego, że w dokumentacji opisano dokładnie korpus, a zaczep potraktowano jako szczegół rysunkowy.

To nie jest sprężyna naciskowa odwrócona

Wizualnie różnica sprowadza się do tego, że zwoje przylegają do siebie, a na końcach są uszka. Konstrukcyjnie różnic jest znacznie więcej i każda z nich zmienia sposób pisania zapytania.

Sprężyna naciskowa ma naturalne ograniczenie ruchu – długość bloku. Naciągowa nie ma niczego takiego. Rozciągana dalej, niż przewidziano, po prostu przechodzi w zakres odkształceń trwałych i przestaje wracać do wymiaru wyjściowego. Zabezpieczenie przed przeciążeniem musi więc wynikać z konstrukcji układu, nie z samej sprężyny.

Obliczenia i projektowanie opisuje norma EN 13906-2, która obejmuje zwijane na zimno i na gorąco sprężyny naciągowe z drutu i pręta okrągłego, obciążane w kierunku osi i pracujące w normalnej temperaturze otoczenia.

Naprężenie wstępne, czyli siła, która istnieje przy zerowym ugięciu

Zwijana na zimno sprężyna naciągowa może zostać nawinięta z zwojami dociśniętymi do siebie. Powstaje wtedy naprężenie wstępne: żeby zwoje w ogóle zaczęły się rozsuwać, trzeba najpierw przyłożyć siłę początkową F0. Charakterystyka nie zaczyna się więc w zerze, tylko od tej wartości, a dopiero powyżej niej rośnie liniowo.

To bywa zaletą i bywa problemem. Zaletą, gdy układ ma pozostawać zamknięty bez luzu – klapa, dźwignia, mechanizm zatrzaskowy. Problemem, gdy konstruktor liczy sprężynę wzorem na sztywność i zapomina dodać F0, po czym w pierwszym prototypie siła wychodzi wyższa od zakładanej.

Osiągalny poziom naprężenia wstępnego zależy od wskaźnika sprężyny. Przy ciasnych nawinięciach, gdzie D/d jest małe, można je uzyskać wysokie. Przy wskaźnikach powyżej mniej więcej 12 naprężenie wstępne praktycznie zanika i sprężyna zachowuje się jak zwijana bez docisku. Sprężyny zwijane na gorąco nie mają go w ogóle.

Zaczepy decydują o trwałości całego elementu

Korpus sprężyny pracuje na skręcanie drutu. Zaczep pracuje na zginanie, i to na małym promieniu. W tym przejściu koncentruje się naprężenie, więc to tam powstaje pęknięcie – niezależnie od tego, jak konserwatywnie policzono zwoje czynne.

Najczęściej stosowane rozwiązania to pełne uszko w osi sprężyny, uszko boczne, zaczep wydłużony oraz zaczep hakowy o zwiększonym promieniu. Wersje z większym promieniem gięcia przenoszą wyraźnie wyższe obciążenia zmienne, ale wymagają dłuższego odcinka drutu i podnoszą koszt jednostkowy.

Praktyczna zasada przy projektowaniu: promień wewnętrzny gięcia zaczepu powinien wynosić co najmniej około 1,5–2 średnic drutu. Ostry łuk jest tańszy w wykonaniu i krótszy, tylko że w aplikacji dynamicznej skraca trwałość o rząd wielkości.

Osobna sprawa to wzajemne ustawienie zaczepów. Kąt między płaszczyznami uszek trzeba podać jasno, razem z tolerancją. Jeśli tego nie ma w dokumentacji, przyjmuje się wykonanie w jednej płaszczyźnie, a to nie zawsze jest to, czego oczekiwał konstruktor.

Jak zapisać charakterystykę w zapytaniu

Dla sprężyny naciągowej istotne są cztery wielkości: długość swobodna mierzona wewnątrz zaczepów (LK), siła wstępna F0, sztywność R oraz siła F1 przy zadanej długości roboczej L1. Zwykle wystarczy podać LK plus dwie siły przy dwóch długościach.

Ważne, żeby wskazać, który parametr jest nadrzędny. Tolerowanie jednocześnie długości swobodnej, siły wstępnej i sztywności przy standardowych klasach dokładności jest zwykle sprzeczne wewnętrznie. Producent i tak musi wybrać, co utrzymuje – lepiej, żeby zdecydował o tym konstruktor.

Materiał: te same gatunki, inne konsekwencje

Zakres materiałów pokrywa się z sprężynami naciskowymi, ale konsekwencje wyboru są ostrzejsze, bo zaczep pracuje na zginanie.

Materiał Norma G [N/mm²] Zakres temperatur Typowe zastosowanie
Drut patentowany SH / DH EN 10270-1 81 500 -200 do +80 °C mechanizmy suche, okucia wewnętrzne
1.4310 EN 10270-3 70 000 -200 do +160 °C wilgoć, mycie, zastosowania zewnętrzne
1.4401 EN 10270-3 68 000 -200 do +300 °C środowiska chemiczne, wyższe temperatury
1.4568 EN 10270-3 73 000 -200 do +200 °C wysokie obciążenia przy odporności korozyjnej

Przy elementach pracujących na zewnątrz budynku, w oknach, bramach i okuciach, gatunek nierdzewny bywa jedyną sensowną odpowiedzią. Powłoka na sprężynie naciągowej jest trudniejsza do utrzymania niż na naciskowej – zwoje stykają się ze sobą i przy każdym cyklu ścierają pokrycie w tym samym miejscu.

Tolerancje: DIN 2097 tam, gdzie nie ma odpowiednika EN

Dla zwijanych na zimno sprężyn naciągowych wymagania jakościowe opisuje DIN 2097. Norma przyjmuje siłę jako parametr rozstrzygający, przez co liczba zwojów może się w pewnym zakresie zmieniać i nie jest podawana jako wartość stała.

To odwrotna logika niż w EN 15800 dla sprężyn naciskowych, gdzie klasy dokładności obejmują równolegle wymiary i siły. Warto o tym pamiętać przy przenoszeniu zapisów między dokumentacjami – automatyczne skopiowanie „klasa 2” z rysunku sprężyny naciskowej na naciągową nie ma sensu.

Do dokumentacji trzeba jeszcze dopisać sposób pomiaru. Długość swobodną sprężyny naciągowej mierzy się wewnątrz zaczepów, na zewnątrz zaczepów albo po korpusie bez uszek – trzy różne liczby dla tej samej sztuki. Brak tej informacji na rysunku jest jedną z częstszych przyczyn sporu przy odbiorze pierwszej partii.

Zmęczenie: dlaczego kulkowanie tu nie pomaga

W sprężynie naciskowej trwałość zmęczeniową podnosi się kulkowaniem, bo strumień śrutu ma dostęp do powierzchni drutu na całej długości. W naciągowej zwoje przylegają do siebie, więc obróbka strumieniowo-ścierna dociera właściwie tylko do zewnętrznej powierzchni korpusu i do zaczepów.

Efekt jest taki, że przy obciążeniach zmiennych sprężyna naciągowa ma niższy zapas trwałości niż naciskowa o podobnych naprężeniach. W aplikacjach o dużej liczbie cykli projektuje się ją więc z wyraźnie niższym poziomem naprężeń roboczych albo zastępuje innym rozwiązaniem – sprężyną naciskową działającą przez dźwignię.

Zwoje czynne, długość korpusu i niespodzianki z prototypu

W sprężynie naciskowej zwoje oporowe są wyraźnie oddzielone od czynnych. W naciągowej granica jest rozmyta: część drutu zużywa się na uformowanie zaczepu i ten odcinek nie pracuje na skręcanie, tylko na zginanie. Im bardziej rozbudowany zaczep, tym mniej drutu zostaje na korpus przy tej samej długości zabudowy.

Stąd bierze się typowa rozbieżność między obliczeniem a pierwszą sztuką. Konstruktor liczy sztywność dla założonej liczby zwojów, producent musi zmieścić w tej samej przestrzeni zaczepy o zadanym kształcie i realna liczba zwojów czynnych wychodzi mniejsza. Sztywność rośnie, siła przy tej samej długości roboczej jest wyższa od zakładanej.

Dlatego przy pierwszej realizacji sensowniej jest zamówić krótką serię próbną z pomiarem charakterystyki niż od razu uruchamiać partię produkcyjną. Korekta liczby zwojów po pomiarze jest tania. Korekta po zmontowaniu dziesięciu tysięcy urządzeń już nie.

Sposób zawieszenia zmienia rozkład obciążenia

Sprężyna naciągowa zawieszona na sworzniu o zbyt małej średnicy koncentruje nacisk na wąskim pasku łuku zaczepu. Sworzeń o średnicy zbliżonej do wewnętrznego wymiaru uszka rozkłada obciążenie na dłuższym odcinku i wyraźnie podnosi trwałość.

Podobnie działa niewspółosiowość. Jeżeli oś sprężyny nie pokrywa się z kierunkiem działania siły, w zaczepie pojawia się dodatkowe zginanie w płaszczyźnie prostopadłej, którego nie uwzględnia żadne standardowe obliczenie. W mechanizmach dźwigniowych, gdzie kąt zmienia się w trakcie cyklu, warto to sprawdzić w skrajnych położeniach, a nie tylko w pozycji spoczynkowej.

Gdzie te elementy realnie pracują

W budownictwie i stolarce otworowej sprężyny naciągowe odpowiadają za domykanie, kompensację ciężaru i utrzymanie napięcia w mechanizmach ryglujących. Warunki bywają nieprzyjemne: cykle liczone w setkach tysięcy, praca w temperaturze poniżej zera, kondensacja wilgoci.

Wykonujemy je w ramach produkcji sprężyn technicznych, w tym w wersjach z nietypowymi zaczepami giętymi na wymiar. Sporą część produkcji odbiera branża budowlana – okucia, systemy bram, elementy złączne i mechanizmy w konstrukcjach narażonych na warunki zewnętrzne.

Zanim zamkniesz rysunek

Sprawdź trzy rzeczy: czy podany jest kąt między zaczepami, czy naprężenie wstępne jest w ogóle uwzględnione w bilansie sił oraz czy układ ma mechaniczne ograniczenie maksymalnego rozciągnięcia. Te trzy pozycje odpowiadają za większość reklamacji, które trafiają do nas z gotowych mechanizmów.

Masz mechanizm, w którym sprężyna naciągowa nie wytrzymuje założonej liczby cykli? Wyślij zapytanie – przeanalizujemy konstrukcję zaczepu i dobierzemy materiał do warunków pracy.

shopping cart